Witam po bardzo długiej przerwie :)
W najbliższym czasie postaram się nadrobić blogowe zaległości...wklejając zdjęcia moich ostatnich hendmejdów ;)
Tymczasem nowiutkie...kolczykowe "ciepłe bułeczki" sprzed 5-ciu minut :)
1) baletki "primabalerinki" (sprzedane)

2) wisienki (sprzedane)

3) Fimo kwiatuszki (sprzedane)

i jako dodatek... serduchowe klipsy :]

...tak się prezentują ;)

A sam koniec...będzie trochę szafiarski ;]
Poniżej mój pomysł na... falbaniasty fartuszek- spódnicę z czasów młodości mojej mamy :]


Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za odwiedziny :)
dziękuję za odwiedziny:)i miłe słowa..Urocze te Twoje dzieła,a Twoja reaktywacja maminej spódnicy jest doskonała(szkoda,że takie małe zdjęcie),wszystko ładnie skomponowałaś:)-nawet jeśli mnie oczy nie mylą widzę tam małego ptaszka:)pozdarwiam serdecznie Aga
OdpowiedzUsuńja chce te balerinki!:D
OdpowiedzUsuńale sliczne kolczyczki ;)
OdpowiedzUsuńhttp://laughing-in-the-purple-rain.blogspot.com/