środa, 31 marca 2010

Świąteczna prowizorka ;P :)

Przedświąteczny post na szybko...
jakość zdjęć niezadowalająca, ale cóż ja na to poradzę,
że kabel do aparatu do perfekcji opanował ukrywanie się przede mną :/
Kolejny wieszak do kolekcji...



Przyznaję bez bicia, moja wielkanocna wena odleciała gdzieś daleko...
jedyne co udało mi się zrobić..
to potraktować akrylami i matującym werniksem drewniane jajka i podstawki,
które kupiłam na krakowskim kiermaszu świątecznym.

drobiazg dla Mary :)

i dla mnie... groszkowe szaleństwo ;)

Wesołych Świąt wszystkim !!! :) :*

poniedziałek, 15 marca 2010

Wiosna w szafie :)

Czas pokolorować szafę przed wiosną :)
zaczęłam od wieszaków...



Farby akrylowe + matowy werniks

niedziela, 14 marca 2010

Lustereczko powiedz przecie... ;)

Dziś nowości lusterkowe
Pierwsza z garstką wspomnień włoskich wakacji :)




Farby akrylowe i muszelki...

druga wczesnowiosenna :)

Akryle, kwiatki z bibuły i rafia :)


pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających :)

poniedziałek, 22 lutego 2010

po drodze do toczka...

...wpadł mi do głowy pomysł ozdobienia tiulem wiekowej spinki i gumek do włosów :)



i na koniec dnia... podwójne kokardki na wsuwkach :]

dobranocka :)

czwartek, 18 lutego 2010

coś innego :)

Dzisiejszy post w klimacie szafiarskim jako, że czasem zdarzy mi się popełnić i krawiecką kombinację...

3 muszki przerobione na broszki, tak aby pasowały do deseniu spódnicy ;]

Plisowana zwiewna sukienka,
wykombinowana przeze mnie z materiału który jakieś 2lata leżał i czekał na pomysł :)
znalazł się kawałek na opaskę...

i broszkę, która znalazła sobie miejsce w moich koralach ;]

Materiał na tą spódnicę leżakował w szafie mojej babci chyba z 25lat ;)
do tego bluzka-nietoperz i czerwony naszyjnik i voilà komplet z elementami folkloru gotowy :)!

sobota, 23 stycznia 2010

Tajemniczy mieszkaniec podziemia ;)

"Pudełko różności" nabiera kolorów...
kolejne ściany zgodnie z planem łączą się z pierwszą ;]

..."to jest moje niebo..niebo ponad ziemią" ;)
i Pan kret...tu jeszcze nie dokończony...



"Szczęście to ta chwila co trwa
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni"

[A.M.Jopek ]

;)

czwartek, 21 stycznia 2010

Monia maluje... ;)

Zjawiam się z kolejnymi pomyłam w najbardziej odpowiednim momencie...okresie sesji :)
1:30 na zegarku.. pojutrze pierwszy egzamin
a ja przy pomocy farb akrylowych, które dostałam pod choinkę od dwóch aniołków ;) postanowiłam coś zmalować...a dokładniej Moje pudełko różności ;)

Jako, że to mój pierwszy malunek...(heh cieszę się jak dziecko paćkając sobie ręce na kolorowo) witałam z otwartymi ramionami wszelakie niedociągnięcia i chochliki ;)
Pomijam fakt, że najpierw zajęłam się malowaniem drzewa...


a dopiero w drugiej kolejności wkradałam się między jego gałęzie z niebem i chmurami ;)

to nie koniec...planuję je czymś rozweselić o ile mi oczy pozwolą ;)
poza tym na jednej stronie pudełko się nie kończy...
zatem c.d.n. ;)

PS> Pozdrowienia dla wszystkich nocnych Marków ;)