Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lipca 2011

Dość nietypowy post wakacyjny ;)

Kolejne lato...
zamiast leżeć na plaży przesiaduję w blokowiskach nad stertą papierzysk
próbując uporać się tym razem z pracą podyplomową

Wszystkie koraliki, wstążki, materiały, kolorowe kartki
ćwiczą swoją cierpliwość w kolejce...jak za komuny

ale już niedługo...

tymczasem w marzeniach zbieram muszelki,
uciekam przed falami
a piegi łapię garściami i przyklejam do policzków ;)

Polecam wszystkim odpłynąć choć na chwilę razem z tą piosenką :)

środa, 26 stycznia 2011

Nieład, nieporządek, galimatias :)

Ostatnio jakoś u mnie nie ładnie nieskładnie nie ma porządku!

Śniadania jadam po 18tej
Już kładąc się spać słyszę poranny budzik
Wstaję bardzo rano...
prawa noga, tak! to właśnie ją wypycham jako pierwszą na podłogę :)
Biegam...latam...hałasuję...
Czasami widuję się w lustrze
walczę z tuszem,
który uwielbia dekorować zamiast rzęs całe powieki
lewym uchem dopijam herbatę
i w ostatniej chwili dogryzając bułkę z masłem wybiegam z domu...
na rzęsach ;)
dosypiam w autobusach...udając zaczytaną we wczorajszej gazecie...
a ludzie się śmieją ;)
no i dobrze!

PS. swoją drogą... czas na obiad! ;)


wtorek, 18 stycznia 2011

Poszukiwany poszukiwana !

Poszukuję osoby, która oddałaby w moje ręce nadwyżkę swojego wolnego czasu.
Powitam Cię z uśmiechem od ucha do ucha :)
Możesz dostać w prezencie również kanapkę z żółtym serem! ;)

Tymczasem stęskniona za kombinowaniem wracam ze spuszczoną głową i smutnym wzrokiem ;)
do masy zadań...projektów i sprawozdań...
[ "nie lubię"!!!]

Trzymajcie kciuki żeby zajęło mi to jak najmniej czasu
Pozdrowienia

środa, 29 grudnia 2010

Wspomnienie Świąt

Witajcie
Jak Wam minęły Święta ?
Moje były inne niż dotychczas... pierwszy raz od 24 lat nie było z nami ukochanego dziadziusia. Nie miałam komu pomóc w dobieraniu krawatu, nie było kolęd granych przez niego zaraz po kolacji...
zamiast uśmiechu, łzy nad jego grobem.
Wspominam sobie jak rok temu babcia przebrała się za Mikołaja...założyła czapkę, brodę i wąsy, które sama wcześniej zrobiła, czerwony płaszcz odwróciła "tył na przód", w ręce trzymała parasol... i jej słowa " ho ho ho, drogie dzieci przyjechałem do Was z ...Japonii" ...nie mogliśmy powstrzymać się od śmiechu ;) Wszyscy w 7 osobowym komplecie... Szkoda, że to już tylko wspomnienia...
Zdrowia Wam wszystkim życzę ( bo najważniejsze! )
A sama wracam do łóżka... walczyć z wysoką gorączką.

A tu parę zdjęć na dowód, że nawet w Wigilię "Monia kombinuje" :)
Pozdrowienia






sobota, 27 listopada 2010

It's cold outside...



Pierwsze płatki śniegu tańczą za oknem...
moje marzenia... powoli zaczynają się spełniać...
na razie nie zdradzę szczegółów, ale bardzo bardzo proszę Was o ściskanie kciuków!

************************************************************
Na początek chwalę się moim ostatnim anielskim zakupem! :)


Powoli wpadam w wir przedświątecznego kombinowania...
na szczęście jeszcze sporo czasu... powinnam zdążyć ze wszystkim! :)

powstają nowe:

*kartko-bombki


* anielskie skrzydełka


* oraz ni stąd ni zowąd dla sprawdzenia swojej cierpliwości papierowe kubki ;]

(przepis na kubek)
1. Potrzebujemy:

- kilka kolorowych gazet
-nożyczki
-klej


2. Każdą stronę gazety przecinamy na pół

3. Każdą część składamy na pół i kolejno jeszcze raz na 3 zawijając brzegi do środka

4.zaczynamy zwijanie :)

5. dokładamy raz po raz następne paseczki...

6. jeżeli uznamy,że szerokość dna kubka/ miseczki jest wystarczająca... przyklejamy kolejne fragmenty pod niewielkim kątem do góry

7. ostatni pasek ucinamy pod kątem i końcówkę przyklejamy do środka

8. dodatkowo kubek możemy ozdobić koralikami, naklejkami...
(ja zrobiłam kwiatek z resztek pasków)

9. cieszymy się! :)


Pozdrawiam Was ciepło!!!

czwartek, 14 października 2010

SLOT FEST - o Wschodzie (wspomnienie)

Dziś małe wspomnienie pierwszego krakowskiego Slot Fest-u sprzed roku ;]
Dwa dni po brzegi wypełnione licznymi warsztatami, wykładami, pokazami slajdów i filmów zwiazanymi z państwami Islamu. A wszystko to miało miejsce w kinie Agrafka przy ulicy Krowoderskiej i w siedzibie YMCA. Dla mnie SLOT okazał się wielką skarbnicą pasji, dobrego humoru, ciekawych ludzi...niesamowitych wrażeń:)

Przy okazji gorąco polecam film Bakhtyara Khudojnazarova pt. "Luna Papa", który wprawił w zachwyt niejednego uczestnika pierwszego dnia SLOT-u :)

* taniec brzucha

* Warsztaty języka i kaligrafii perskiej... 2 godziny to za mało!

* moje imię w języku perskim

* warsztaty - maski gipsowe ;]