Z dedykacją dla wszystkich moich znajomych rolników- naukowców:)
Jakiś czas temu w sklepie, którego nazwa zaczyna się na I a kończy...KEA ;) kupiłam za parę groszy taki oto zwykły przezroczysty talerz...
PRZED:
...który postanowiłam poddać małemu tuningowi za pomocą techniki decoupage'u :) Mijały dni, tygodnie.. przejrzałam mnóstwo wzorów, ale żaden nie odpowiadał mi w 100% ... do czasu moich odwiedzin w ulubionym sklepie dla plastyków.
W sumie to pierwszy raz kiedy ozdabiałam szklaną powierzchnię dekupażem... kosztowało mnie to kilka dobrych godzin, ale efekt końcowy w pełni mnie zadowala :)
I PO:
Talerz dekorowałam od spodniej strony, dodatkowo jest zabezpieczony lakierem.
